Sprzedaż firmy transportowej

Branża

Sprzedaż firmy transportowej

Firmy transportowe sprzedaje się trudniej niż wynikałoby z ich przychodów. Powód jest strukturalny: wysokie obroty, cienka marża, majątek w leasingu i wynik mocno zależny od cen paliwa oraz stawek frachtowych. Kupujący patrzy tu nie na przychód, tylko na to, ile z niego zostaje po odjęciu rat, kierowców i pustych przebiegów.

Kto kupuje firmy transportowe

Najczęściej większy przewoźnik, który chce wejść w nowy kierunek geograficzny albo przejąć flotę razem z kierowcami. Rzadziej operator logistyczny budujący własne zaplecze transportowe. Fundusze interesują się tą branżą ostrożnie, zwykle przy firmach powyżej pewnej skali albo z wyraźną specjalizacją, na przykład ADR, chłodnie, ponadgabaryty.

W praktyce najcenniejsze bywa to, czego nie widać w bilansie: stabilna baza kierowców, wieloletnie umowy ze zleceniodawcami i uprawnienia, których nie da się szybko odtworzyć.

Co podnosi wartość, a co ją obniża

Podnosi

  • Umowy ramowe zamiast zleceń spotowych
  • Własna baza i serwis
  • Specjalizacja: ADR, chłodnie, ponadgabaryty
  • Niska rotacja kierowców
  • Młoda flota z jasnym harmonogramem wymiany

Obniża

  • Jeden zleceniodawca powyżej jednej trzeciej obrotu
  • Flota tuż przed wymianą
  • Kierowcy na umowach, które nie przejdą kontroli
  • Zależność od giełd transportowych
  • Brak dokumentacji czasu pracy

Neutralne mity

  • Liczba ciągników sama w sobie
  • Wysoki przychód przy zerowej marży
  • Długa historia bez powtarzalnych klientów
  • Licencje, które ma każdy w branży

Na co kupujący patrzy w due diligence

W transporcie badanie skupia się na trzech obszarach, w których najczęściej znajdują się ryzyka o realnej wartości pieniężnej.

  • Zatrudnienie kierowców. Forma zatrudnienia, rozliczanie czasu pracy, delegowanie i diety. To najczęstsze źródło zaległości, które kupujący wycenia i odejmuje od ceny.
  • Flota i leasingi. Harmonogramy spłat, wartości wykupu, stan techniczny i to, czy pojazdy są w spółce, czy u właściciela prywatnie.
  • Struktura zleceniodawców. Umowy, terminy płatności, klauzule zmiany właściciela i to, co się stanie z największym klientem po transakcji.

Mnożniki w transporcie są zwykle niższe niż w usługach o powtarzalnych przychodach, bo branża jest kapitałochłonna, a marża wrażliwa na czynniki poza kontrolą właściciela. Różnica między firmą z umowami ramowymi a firmą żyjącą z giełdy potrafi jednak być większa niż różnica między branżami.

Jak wygląda proces

Tak samo jak w innych branżach: dziewięć etapów, od dziewięciu do dwunastu miesięcy. Opisujemy go szczegółowo w przewodniku jak sprzedać firmę. Specyfika transportowa ujawnia się głównie w wycenie i w badaniu, nie w samej mechanice procesu.

Najczęstsze pytania

O sprzedaży firmy transportowej.

Czy sprzedaje się firmę razem z flotą?

Zwykle tak, bo bez floty i kierowców zostaje sama baza klientów, którą trudno wycenić. Zdarza się jednak, że właściciel zatrzymuje nieruchomość albo część pojazdów, i wtedy trzeba to uzgodnić przed rozmowami, a nie w trakcie.

Co dzieje się z leasingami przy zmianie właściciela?

Przy sprzedaży udziałów umowy zwykle zostają w spółce, ale wiele z nich zawiera klauzule wymagające zgody finansującego. Zebranie tych zgód to jeden z warunków zamknięcia transakcji i potrafi wydłużyć proces o kilka tygodni.

Czy kierowcy zostaną po transakcji?

To pierwsze pytanie kupującego. Odpowiedź buduje się przed procesem: niska rotacja, czytelne zasady wynagradzania i brak zaległości są tu warte więcej niż deklaracje.

☎

Myślisz o sprzedaży firmy transportowej?

W pierwszej rozmowie powiemy, czy to dobry moment i co warto poprawić, zanim zobaczy to kupujący. Bezpłatnie.

Umów bezpłatną rozmowę →

Zobacz też